środa, 12 listopada 2014

Co ze mną nie tak????

Hey!
Od bardzo nie dawna nurtują mnie prze dziwne myśli związane z pytaniem do tytułu postu.
Mam wrażenie że, jestem dla człowieczeństwa nim więcej jak przezroczysta kamizelka. ALE...
Jestem raczej osobą otwartą na ludzi,ale jak to wiadomo każdy ma tam jakieś swoje "widzimisię".
 Przeważnie lgnęłam do ludzi z otwartymi ramionami a
 działo się jak działo...Zdawałam sobie sprawę z tego iż lepiłam się jak rzep do rzepa inaczej mówiąc byłam nachalną osoba.Nigdy nie byłam jakaś złośliwa .Cenie sobie spokój.
 właściwie nie wiem w czym albo kim tkwi problem ???
- tak. Pewnie powinnam zostać debilem
21wieku bo przecież teraz to jest na topie...możne czasem przesadzam z szczerością lub całkowitym milczeniem.

Myśli nie dają spokoju.
Ja przezroczysta kamizelka nie zasługuje na uwagę innych...by być lubiana i kochana. Właściwie  nie wiem czego tak jest i jak to się dzieje do dnia dzisiejszego.